• Wpisów:256
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 16:17
  • Licznik odwiedzin:19 819 / 1880 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Moja Zośka ma już 9 miesięcy. Ten czas tak szybko leci, dopiero co byłam w ciąży, a za 3 miesiące będziemy świętować jej roczek Zaskakuje mnie każdego dnia. Robi niesamowite postępy. Sama siada, raczkuje, staje przy wszystkim czego się złapie, "chodzi" wzdłuż mebli... Ma niezły charakterek, oj chyba po tatusiu Jest Małą przylepą, straszliwie potrzebuje obecności mojej i męża, a jej całusy (gryzienie w brodę i policzki) są bardzo soczyste i bolesne Nie ma jeszcze ani jednego zęba, co mnie nie dziwi, bo zarówno ja, jak i mąż mieliśmy pierwszego zęba przed rokiem. Ma piękne, ogromne, szafirowe oczy, nie mam pojęcia po kim, ale oby jej tak zostało Jest bardzo pogodnym, radosnym, grzecznym dzieckiem. Słodkim do zacałowania.
Jest dość mała. Przeglądając Wasze blogi i widząc ile Wasze Maleństwa ważą i jaki noszą rozmiar ubranek jestem trochę zmartwiona, że moja Zośka mając 9 miesięcy waży 8 kg i nosi rozmiar 68... No ale cóż, była wcześniakiem, wagę urodzeniową miała malutką, wzrost także, ale najważniejsze że prawidłowo się rozwija, mieści się w siatce centylowej, nasz pediatra jest zadowolony, więc nie ma co się martwić. Taką ma już urodę i będzie drobną kobietką
 

 
Dziewczyny, ale mamy cudowną pogodę! Czuć wiosnę w powietrzu. Jest ciepło, słonecznie, ptaki śpiewają, po prostu bosko! Z Małą wychodzimy codziennie na spacery. Nie mogę się doczekać lata, kiedy w końcu nie będę musiała "ogacać" Małej i siebie, bo chociaż ciepło, pogoda bywa zdradliwa o tej porze roku.
Odwiedzają Nas co jakiś czas goście przynosząc fantastyczne prezenty. Oczywiście nie są odpowiednie jeszcze do jej wieku, ale za parę miesięcy będzie miała z nich ogromną radochę. Kupiłam jej także matę piankową z cyferkami, literami, obrazkami, żeby miała na czym się bawić, zobaczymy czy u Nas się sprawdzi.










I mój ulubieniec



Zabawki pakuję w worki i na strych. Zostaną wyciągnięte w odpowiednim czasie.
Mała ostatnio uwielbia podnosić do góry rączkę z zaciśniętą pięścią i obserwować ją ze wszystkich strony, ma z tego ogromną frajdę. To niesamowite jak szybko się zmienia, z każdym dnie jest inna, a ja staram się zakodować wszystko bardzo dokładnie w pamięci i aparacie, nie chce aby mi umknęła choć malutka chwila. Kocham mojego Szkraba. Pokazałabym Wam chętnie jaka jest już duża, ale niestety mój komputer nie chce współpracować z aparatem i telefonem, albo ja nie potrafię sprawić aby ze sobą współpracowały A tak serio, chociaż na zdjęciach wydaje się małym pulpetem, w rzeczywistości jest taka malutka i drobniutka, po prostu do schrupania. Oooooo, pochwalę się za jakiś czas moim własnym dziełem. Namiętnie szyje Małej, trochę nieudolnie, ale może coś z tego wyjdzie
Pozdrawiamy
  • awatar wszechświat....: super zabaweczki :) a ten konik na biegunach rewelacja :) obserwuj malutką, bo te chwilę nie wrócą :)
  • awatar Wiedźma1: Fajne, rozwijające kreatywność zabawki :)
  • awatar Miranda_87: U nas w większości to pieniążki i pampersy . Wole sama kupić to co jest potrzebne małemu;) Pogody zazdroszczę ... U nas pada...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
W przeciągu ostatnich paru tygodni zaopatrzyłam Zośkę w parę ciuszków. Uwielbiam kupować ubranka i zabawki, oczywiście online Sprawi mi to ogromną radochę A Wy kochane Mamuśki w jakich sklepach kupujecie pociechom ubranka? Ja czasami wyszperam coś w sh, jeżeli mam tylko czas wyskoczyć


































  • awatar ksantypa: super ciuszki :) kupuję na necie, jak mam okazję to sh, albo w tesco :)
  • awatar PrincessAurora: ale słodkie te ciuszki
  • awatar Coldi: Ale piękne rzeczy :) Ja swojej kuzynce czasami kupuje w Reserved albo 5-10-15 :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Od kilku tygodni odgrywam nową rolę, myślę że najważniejszej w moim życiu, jestem mamą. Mama, to słowo tak dumnie i pięknie brzmi. Uczę się tej roli od podstaw, bardzo sumiennie i starannie. Czuję się wspaniale jako mama, nie zdawałam sobie sprawy jak ogromne pokłady miłości, cierpliwości, wrażliwości, pokory i siły w sobie posiadam.
Rodzicielstwo odmienia życie całkowicie, zdecydowanie na lepsze.
Ciążę wspominam jako jeden z piękniejszych okresów w moim życiu. W tym czasie wydarzyło się tak wiele pozytywnych rzeczy...
Brakuje mi brzuszka, poranny kopniaków... To był cudowny okres, w czasie którego z wielką nadzieją i radością czekałam na narodziny mojego dziecka.
Kocham moją śliczną Zosię, która teraz słodko śpi i zbudzi mamę dopiero o 7 rano, prawda że mam cudowne i wyrozumiałe dziecko?






Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Cześć Kochane, w moim życiu zaszły wielkie zmiany, za parę tygodni zostanę mamą małej Zosi, a za dziewięć miesięcy żoną. Kolejność wcale nieprzypadkowa, w dniu ślubu chcieliśmy ogłosić radosną nowinę o ciąży, ale czy nie lepiej świętować ten szczególny dzień z małą Zosią?
W końcu też odkryliśmy Nasze miejsce na ziemi, w pięknym miejscu otoczonym lasem, gdzie jest cisza i spokój, czyste powietrze, tam powstanie Nasz wiejski domek

Jesteśmy niesamowicie szczęśliwi, szykujemy powoli pokoik dla Małej, ja oczywiście kupuję, kupuję i kupuję i nie mogę przestać. Wiem, że za dużo, że nie potrzeba, że po co, ale wychodzę z założenia, że to Nasze pierwsze dziecko i mogę zaszaleć. Dacie wiarę, że praktycznie od ponad 7 miesięcy nic sobie nie kupiłam oprócz jednej pary ciążowych jeansów? Radość sprawiają mi jedynie zakupy dla Małej, ciuszki, kocyki, pościele, mebelki, wózek i inne gadżety.
Najważniejsze, że Mała dobrze się rozwija, ciągle bryka i daje o sobie znać.
Nie mogę się doczekać kiedy łóżeczko będzie zmontowane, jest cudowne, takie jakie chciałam, w stylu retro, całe z drewna i posłuży Zosi przez kilka lat




Wózek wybierał oczywiście tatuś, jako facet na tych sprawach zna się najlepiej, więc miałam do niego pełne zaufanie. Jest rewelacyjny, lekki, zwinnym, składa się do rozmiarów małej walizeczki i idealnie nadaje się na wycieczki do lasu po piaszczystym terenie czy w góry, czyli w warunkach bardziej ekstremalnych.









Nie mogę uwierzyć, że za parę tygodni będzie z Nami Mała, wyjątkowo czas mi się nie dłuży, wręcz pędzi jak szalony, więc czas już szykować torbę do szpitala i powoli prać i prasować ubranka. Mamy tyle jeszcze do zrobienia, że z pewnością nuda mi nie grozi




Skarpetki takich rozmiarów są urocze, do schrupania.
  • awatar chupa-chupsik: O! Ja też będę mieć Zosię :)
  • awatar nefka: * pingerowa, a nie o ingerować. Słownik :-/
  • awatar nefka: Gratulacje. Kolejna mała o ingerować Zosienka :-) Mam ten sam wózek. I jakoś średnio mi się podoba. Prowadzi się super, ale gondola mnie denerwuje. Materiał się zsuwa jak dziecko kopie nóżkami, bo jest przyczepie na rzep. Odpinane się materiał z budki (te zatrzaski) jak się mocniej złapie, np. podnosząc wózek. A quad system( duże koła do jazdy w terenie), który do niego dokupilismy użyliśmy tylko jeden raz chociaż nad morzem spędziliśmy dwa miesiące.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Hej Kochani
Dziś dzień zakochanych, ja z moim facetem go nie obchodzimy, w końcu kochamy się cały rok, a nie jeden dzień w roku Muszę przyznać, że mile mnie zaskoczył, dostałam milion buziaków i lakiery z OPI Piękne bordo, morski z drobinkami i pisakowy z brokatem. Uwielbiam




A teraz czas na winko i dobry film
Buziaki
 

 
Kolejna para butów, powoli robi się to niezdrowe, ale nie mogłam się opanować
 

 
Hej Kochane Co u Was? Weekend udany? U mnie dość spokojnie i leniwie
Co powiecie na taką sukienkę, nada się na przyjęcie weselne?

 

 
Hej Kobietki
W końcu mamy zimę, chociaż podobno dopiero od lutego ma być zawierucha i mnóstwo śniegu, pożyjemy, zobaczymy

Wklejam parę zdjęć z ostatnich tygodni i uciekam oglądać " Pretty little liars "

Moje kochane łobuzy Ładną mamy ekipę, prawda? Ehhh, gdyby tylko tak w nocy nie szalały i nie urządzały bijatyk o 3...


Przepyszne mamine kartacze, uwielbiam! Gruszki w sosie waniliowym, cudo! I moje wypieki, ciasteczka waniliowe i kruche rogaliki z powidłami śliwkowymi, boskie W tym roku powidła wyszły mi znakomite


Moje nowe lakiery, zakochałam się w brokatowym top coat, na paznokciach prezentuje się zabójczo.


Rybki, Pinokio ostatnio coś nam choruje, ale walczymy i mamy nadzieję, że szybko wróci do formy. Prawda, że są piękne?


I moja zmora ostatnich 4 miesięcy, brązowe włosy... W sumie to mój naturalny kolor włosów, ale tak fatalnie się w nim czuję, zbyt poważnie, niestety ciemnie kolory sprawiają taki efekt. Na początku była euforia, powrót do natury, piękne, lśniące, jedwabiste włosy, sraty taty. Dzięki Bogu za tydzień mam wizytę u fryzjera i pożegnam się z naturalnością, uffff.



Kochane, trzymajcie się cieplutko w tak mroźne dni i pijcie dużo gorącej herbaty albo czekolady. Buziaki
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Matko, nie było mnie tu aż 70 dni. Nawet nie wiem od czego zacząć, może od życzeń... Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku Kochani, oby był lepszy od ubiegłego, pełen pięknych chwil i oby każde Wasze pragnienie i marzenie stało się realnym tworem
Spędziłam fantastyczne Święta, sylwestrowa impreza również była bardzo udana, ogólnie jest u mnie bardzo dobrze
Koniecznie muszę nadrobić zaległości z Waszymi wpisami i poczytać co tam u Was słychać

Kochane, mam parę kosmetyków nowych, nieużywanych, albo użytych tylko raz, ewentualnie dwa, gdybyście były zainteresowane, dajcie znać

Kulki z Avonu


Róż z Catrice z serii limitowanej



szminke astor ballerine pink




cień do powiek essence party all night




Jeżeli, któraś z Was byłaby zainteresowana dajcie znać na priv

Pozdrawiam
  • awatar Coldi: No to super, że święta i sylwester się udały :) Wszystkiego dobrego w nowym roku :*
  • awatar Alice in Wonderland 007: szminka :)
  • awatar Gość: Chcesz sprzedać czy wymienić?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Hej Kochane Dawno mnie nie było. Mam nadzieję, że u Was wszystko ok Miałam mnóstwo zajęć, ale najważniejsze, Nasz salon ukończony! I w końcu możemy wylegiwać się na wygodnej, dużej kanapie



Nasza zakręcona komoda, totalne pomieszanie stylu, ni to art deco, ni to secesja, ni to eklektyzm...




I moja nowa miłość, z którą nie rozstaję się na krok




  • awatar WalczaceOmarzenia: Jeju,piękny salon :)
  • awatar pyxxy: I salon i torba świetna:). Choć wasza komoda bije na głowę wszystko :D.
  • awatar Coldi: Na takiej sofie nic tylko się rozłożyć i leniuchować :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Hej Kochane
Mamy w końcu piękną, złotą jesień Korzystaj ze słońca, chodzę na spacery, jeżdżę na grzyby, jest po prostu cudnie
Dziś zabrałam się za porządki, zmienia szafę na jesienno-zimową O jak mi się nie chce:/

Zaczęłam od butów i już mi się odechciało A jeszcze czeka mnie szafka z butami w holu, bleeeee
  • awatar pyxxy: Po tym co widać to Ci to trochę czasu zajmie :).
  • awatar PrincessAurora: niezła kolekcja
  • awatar Coldi: Niezła kolekcja :) Ja mam chyba połowę z tego, wliczając w to buty na zimę :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Dziewczyny, pełen sukces Promotor zachwycony, no ale cóż, nie tylko pracą i pomysłem, ale przede wszystkim mną Było mi aż głupio. Po raz pierwszy w życiu spotkałam się z taką sytuacją, żeby zapraszać na konsultacje obcą osobę, czyli mnie. Tak nalegał, tak bajerował, że nie mogłam odmówić Ciesze się, bo przynajmniej wiem, jak praca ma wyglądać, co ma zawierać i na co zwrócić uwagę, no i mam nadzieję, że teraz będzie już tylko z górki;D Co ten mój by beze mnie zrobił Ehhhh...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Ślęczę nad tematem pracy magisterskiej chłopaka, spisem treści i wstępem... Na kiedy ma to być gotowe? Na jutro... Miło, kolejna nieprzespana noc Powinnam zawodowo zająć się pisaniem prac dyplomowych
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dziewczyny, HELP !!! Wypadają mi włosów, macie jakieś sprawdzony tabletki, wcierki czy inne specyfiki?
  • awatar wooodkid.: Skrzyp w tabletkach powinien pomóc :)
  • awatar pyxxy: Mam ten sam kłopot od pewnego czasu. Doszło już do tego, że bałam się czesać, a przy myciu włosów płakałam jak bóbr i wyrzucałam garściami. Poszłam do dermatologa i dostałam drażetki DRAGEES z Merz spezial. Minęły trzy tygodnie i zaczynam zauważać poprawę. Już nie płaczę w kąpieli :D. Mam je brać trzy miesiące, więc się zobaczy dokładnie :).
  • awatar loveisblindd: Mi pomogły ampułki Seboradin wcierane w skórę głowy po każdym myciu.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Jestem padnięta, od kilku dni chodzę spać o 2, 3 w nocy, a wstaję przed 7:/ Niech się już to wszytko skończy, bo w końcu padnę... A na pocieszenie zjem czekoladę truskawkową i luknę na "Ojca Mateusza"
  • awatar NancyAnn: a ja zjadlam prawie całą czekolade z wiórkami kokosowymi! :D A kiedys mi lekarz powiedzial, ze nie moge tak sobie pogrywać z czekoladą, troche mogę..ale nie całą! :D już to czuje.. Truskawkowa mmmmmmm :)
  • awatar lalolkam: dokładnie, tylko i wyłącznie z wedla:)
  • awatar abopoco: truskawkowa.. najlepsza z wedla :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›